wtorek, 30 grudnia 2014

notka

hej takie małe powiadomienie.To tak zmieniłam nazwe URL bloga.Chciałam napisać po angielsku i po polsku ale wszystko było zajęte :(.Więc postanowiłam napisać po niemiecku.''Mein leben ist nicht dein leben''(Moje życie nie jest twoim życiem).I to wszystko na teraz,do następnego!

poniedziałek, 29 grudnia 2014

najlepszego!!


dzisiaj o to są urodzinki Ross'iaka!!
              
                    Ross'i,dzisiaj w dniu twych urodzin życzę ci wszystkiego naj.Szczęścia,pomyślności i radości!!!życzę ci z całego serca mój słodziaku <3





~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
Hejka,wiem że jest tak pokręcone zdjęcia,gify,zdjęcia.Bardzo za to przepraszam.
Te życzenia...niewiedziałam co napisać,a chciałam od siebie z serca.Powracając do tego 1 rozdziału napisze go ale nie wiem kiedy.Jestem w połowie ale nie pamiętam co dalej :/.Następny rozdział powinien pojawić się nie długo,mam nadzieje.Życzę wszystkim zabawnego sylwestra

niedziela, 14 grudnia 2014

notka

Słuchajcie niechcący usuną mi się 1 rozdział napisze go jeszcze dzisiaj papapa :'(

Rozdział 3 pójdziesz ze mną na randkę?

- Ja jestem Rocky Lynch,
ten no najseksowniejszy z nich wszystkich.Wszyscy wybuchli nie pochamowanyn śmiechem.
-Bardzo śmieszne.Obraził się brunet.
-Serio Rocky,udał ci się ten kawał.Ross asz się popłakał ze śmiechu.
-Dobra,dobra mam 19 lat,gram na gitarze,śpiewam,pisze piosenki i gram w piłke nożną a i jestem serio craizy.Zaśmiał się.
-Teraz ja.Odkrząknął blondyn.
-Jestem Ross Lynch,mam 18 lat,gram na gitarze,śpiewam,tańcze,gram w piłkę a i jeszcze jestem Aktorem.Wyszczeżył swe śnieżno białe ząbki.
-Ja to Ryland Lynch,
mam 16 lat.Ich najmłodszy brat i zarazem Manager.Nie interesesuje się muzyką lubię przerużne sporty.
-Jam jest ich naj powtarzam najleprzy przyjaciel Ellington Ratliff we własnej osobie.Uśmiechnął się i opowiadał dalej.
-Mam 21 lat gram na perkusji,śpiewam lubię sporty i jestem zwariowany.
W tym samym czasie weszliśmy do busa.
Usiadłam na środku pomiędzy Ross'em a Ryland'em.na tyle Rocky pomiędzy David'em i Ellem.Cass,Rik na przodzie a Rydel za kółkiem.Przez 5 minut była cisza ale Ross szybko ją przerwał.-Który z nas najbardziej ci się podoba Alice?Spytał patrzący się na niom blondyn.
-Ale jak?nie wiedziałam o co mu chodzi.
-No który z nas jest naj ładniejszy.Odpowiedział na jednym wdechu.-Kogo z nas byś chciała mieć na chłopaka?Powiedział prosto z mostu.
Wszystkich zatkało pytanie 18 latka.
-Hmmm..niech pomyślmy ciebie lub Ryland'a.-Serio?Niedowieżał Ryry.
-Tak no bo jesteście w moim wieku no i niewiem.-Spoko.Odpowiedział
-Ross wszystko ok?Spytałam.-Ross!!!
-Tak.Cieszył się jak małe dziecko.
-Wszystko ok?Spytałam ponownie.
-Tak wspaniale,wiesz?
-Dlaczego?Pytałam dalej.
-Wiesz podobasz mi się.Powiedział
-Co?!Krzykneli wszyscy łącznie ze mną.
-Tak to gdy cię zobaczyłem odrazu wpadłaś mi w oko.Uśmiechnął się do mnie.Ja poprostu nie wiedziałam co powiedzieć.
-Ooooo mój braciszek się zakochał.Wypowiedziała się szczęśliwa Rydel.
-Alice umówisz dię ze mną na randke?Spytał Ross.-Halo Alice ziemia do Alice.
-Tak Ross pójdę z tobą na randke!Ten mnie pocałował.Ja zwykła dziewczyna z polski umówiła się na randke z Ross'em Lynchem!!krzyczałam w myślach i usłyszałam pochwili gwizdy i brawa.A Ryland był jakiś nie dostępny.
-Jesteśmy na miejscu.Krzykneła Rydel i każdy po kolei wziął bagaże do domu Lynch'ów....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No hej jest 3 rozdiał wena dopisała niewiem jak go określić jest taki jskiś nijaki co nie?Do następnego pozdro 
                     KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ